Psy do adopcji - Schronisko w Krzesimowie

Bary i Dzika

pieski do adopcji , suczki do adopcji

💔💔💔HISTORIA PEWNEJ MIŁOŚCI – BARY I DZIKA💔💔💔 (przeczytajcie do końca) „Tyle lat razem. Nierozłączni. Na wybiegu, w boksie. Moja miłość💞, a zarazem najlepszy przyjaciel. Nigdy nie byliśmy tak daleko od siebie jak tego dnia… Wszystko było normalne, ale wyczuwałam u ludzi jakiś stres. Po jakimś czasie podjechał samochód🚙. Dobrze go znałam, ale nie sądziłam, że właśnie w tym momencie wszystko się zmieni. Wyszła z niego osoba dobrze mi znana i zabrała mojego kochanego Barego😟. Pomyślałam, że zaraz wróca, pojechali pewnie do weterynarza. Wrócilam do boksu i czekałam . Mijały kolejne godziny, a ja coraz bardziej za nim tęskniłam. Nadszedł następny dzień. Wyszłam na wybieg i szukałam go . Niestety, nie znalazłam . Kolejne dni mijały, a mi było coraz ciężej😞. Byłam zmęczona czekaniem na niego i płakaniem całymi nocami z nadzieją, że usłyszy i wróci😢. Kolejny dzień i kolejne wyjście bez niego na wybieg. Jakaś część mnie mówiła mi, żebym nie wracała do boksu. Posłuchałam jej. Nie chciałam wracać bez niego. Ludzie kręcili się dookoła mnie i wołali. A ja wolałam jego. Godziny mijały jak wieczność . Zimne i puste uczucie w głowie, że już go nie zobaczę. To było straszne. Stałam i patrzyłam na furtkę, myślałam, że jak zamknę oczy i za chwilę je otworzę, zobaczę go. Powoli traciłam nadzieję🥺. Patrzyłam i nagle zobaczylam samochód, ten sam, który zabrał mi moje szczęście. Wysiadł z niego Bary . Podbiegłam do furtki, a on wszedł i ze szczęścia zaczęliśmy biegać razem po wybiegu☺️. Nadeszła pora powrotu do boksu. On wszedł, a ja nie chciałam, bo bałam się, że gdy wejdę, znowu go stracę. Lecz on mnie wolał. Weszłam do boksu i zmęczona oraz szczęśliwa położyłam się, a on wylizywał mi łzy z oczu. Wtedy zdałam sobie sprawę, że adoptując mnie bez niego zabierzesz jakas część mnie i skarzesz na katorgę. On jest częścią mnie i biorąc nas oboje gwarantujesz nam szczęście o którym marzy każdy.💚
To prawdziwa historia sprzed kilku dni. Musieliśmy przywieźć Barego z powrotem, bo baliśmy się o Dziką, ona po prostu oszalała. Bary też robił wszystko, aby wrócić do schroniska. Wiemy, że to szaleństwo, ale może znajdzie się dom, który adoptuje ich oboje.🍀🍀🍀 Są bardzo różni – Bary spokojny, miły, trochę nieśmiały, ale lubiący człowieka, Dzika, zgodnie z imieniem, jest nieufna, ale nie jest agresywna. Obraz może zawierać: pies

Pamiętaj! Adoptując bierzesz odpowiedzialność za żywe zwierzę, które wymaga niezmiennej i codziennej troski, miłości, opieki.
Zwierzęta wydawane są wyłącznie osobom pełnoletnim.
Przy adopcji podpisywana jest umowa adopcyjna.

Bardzo prosimy telefonować przed przyjazdem do schroniska pod numer 691 522 924.

Schronisko w Krzesimowie - jak możesz pomóc podopiecznym schroniska - adopcje psów, suczek, szczeniaków, psów starszych lub chorych

Jak możesz pomóc?

nie da się opisać psiej wdzięczności

Głównym sposobem pomocy o którą najbardziej prosimy to pomoc w adopcjach. Zachęcaj znajomych i rodzinę do adopcji psiaków. Informuj wszystkich o istnieniu naszego schroniska, o wspaniałych psach jakie czekają na własne domy.
Dzięki fundacji Młodzi Młodym nasze schronisko ma możliwość zbierania 1% podatku. Zachęcamy zatem do przekazania 1% dla Krzesimowskich psiaków - to nic nie kosztuje!
Rób zakupy online poprzez stronę fanimani.pl gdzie możesz wybrać nasze schronisko jako organizację, której zostanie przekazany procent wartości sprzedaży.

Wesprzyj finansowo naszych podopiecznych:
Świdnickie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami
32 1240 5497 1111 0000 5006 4065

Schronisko w Krzesimowie wspierają